Bartosz Sołga

Trening mentalny był dla mnie wielka tajemnicą. Zdecydowałem się spróbować, ponieważ Przemysław Podgórski został mi polecony od znajomej. Dzięki współpracy z Przemysławem Podgórskim schudłem 35 kg, ale także zyskałem zupełnie inny poziom świadomości. Jego metody trafiały do mnie. Pomimo sceptycznego nastawienia przed pierwszym spotkaniem po kilku treningach mentalnych zdecydowanie zmieniłem zdanie, naprawdę warto. Ostatnio razem przebiegliśmy RUNMAGEDDON a aktualnie stale trenują na siłowni i wierzę w to, że najlepsze dopiero przede mną. Jestem młody, ale czas leci, więc cieszę się, że już w takim wieku mogę zwiększać swoją skuteczność i rozwijać się poprzez rozmowy i ćwiczenia z Przemkiem – to naprawdę działa. Uważam, że każdy powinien sprawdzić tego typu współpracę i samemu, na własnej skórze przekonać się, jak wiele to może wnieść do jego życia. Zdecydowanie polecam.

 

Marta

Marta Sobczyk

Przemek jest nie tylko profesjonalistą i ekspertem, ale przede wszystkim człowiekiem, który pragnie pomóc. Na początku nawet chciał tego bardziej niż ja sama. Pokazał mi moją siłę i możliwości, szprycując mnie energią, motywacją, pozytywnym myśleniem i wiedzą. Spotkania z nim nie tylko uczyniły mnie piękniejszą kobietą, ale przede wszystkim sprawiły, że stałam się lepszym człowiekiem – dla innych i dla samej siebie. Pokonałam wiele granic, które sama sobie stawiałam, nabrałam sił i odwagi do tego, żeby wywrócić swoje życie do góry nogami, po to, żeby walczyć o siebie i swoje marzenia. Odzyskałam kontrolę nad swoim życiem. Ta inwestycja w siebie jest warta wszystkiego. Bo co może być cenniejszego niż pobudka z wieloletniego letargu, która zwraca Ci prawdziwe życie?

 

 

 

Bogusia Szczurek

Kiedyś zastanawiałam się jak mogłoby wyglądać moje życie w kontekście zdrowego życia. Wówczas wydawało mi się to mało realne. Faktem jest, że trudno zmienić myślenie, które wypracowałeś w ciągu 24 lat. Trudno jest wstać rano, zmienić nawyki a do tego wszystkiego ćwiczyć. Przemek pomagał mi każdego dnia, były momenty zwątpienia i bezradności, przegadane godziny i stosy kartek z zapisanymi celami, jednak siła walki wiara i upór Przemka sprawiły, że dziś jestem silną kobietą. Nauczyłam się dyscypliny, która pomaga mi każdego dnia zarówno w życiu codziennym jak i w pracy. Z tego miejsca chciałabym podziękować serdecznie Przemkowi, który wykonał kawał pracy ze mną a dodam, że nie byłam łatwym zawodnikiem:) Trener i przyjaciel w jednym – bo zaufanie buduję się na trwałych fundamentach.

KONTAKT